Spacerując po lesie spotkałam roślinkę na tyle niepozorną, że w zasadzie w większym gąszczu można ją przeoczyć. Te niepozorne kwiatki nie zwróciłyby pewnie mojej uwagi, gdyby nie słońce, które prześwietliło kłosy uwidaczniając ich delikatny kształt.
Choć nazywana bywa różnie, także diabelskimi pazurami, jednak zazwyczaj zwana jest w Europie Roszpunką. Tak jak dziewczynka z baśni Braci Grimm. Jednak zupełnie nie przypomina warzywa, o którym myślicie.
J.R.R. Tolkien w swojej książce Silmarillion nazwał go Kwiatem Tinuviel, ponieważ zerwa jest w Wielkiej Brytanii bardzo rzadka. Dawno temu była też symbolem miłości… Według słownika języka Sindarin (jeden z języków Elfów) słowo to oznacza Córkę Zmierzchu lub Słowika. Miłośnicy książki na pewno doskonale znają historię miłości pomiędzy elfią królewną i śmiertelnikiem… czyli Lúthien Tinúviel i Beren Erchamion.
Szukajcie Kwiatu Tinuviel z Silmarillionu w polskim lesie, właśnie kwitnie.
Zerwa kłosowa Phyteuma spicatum L. w dawnej Polsce zwana dzikim rapunkułem kłosowym Występuje praktycznie w całej Europie jako gatunek rodzimy i inwazyjny, w wielu krajach zaczyna być także uznawana za zagrożoną wyginięciem wskutek działalności człowieka.
U nas można ją znaleźć głównie na wyżynach i w górach. Rośnie w lasach liściastych np. bukowych a także mieszanych jodłowych, świerkowych, łąkach. W cieniu i w słońcu, miejsca nie mogą być zbyt suche i zbyt wilgotne. W ogrodach hodowana jest rzadko, ze względu na dosyć trudną uprawę, częściej spotkamy odmiany o niebieskich kłosach.
Roślina jadalna, w Polsce spożywano głównie jej korzenie, surowe lub ugotowane, zebrane przed rozwinięciem pąków kwiatowych. W innych krajach w kuchni używa się w zasadzie całej rośliny, czyli korzeni, liści i kwiatów. Surowych lub krótko gotowanych. W niektórych regionach była nawet uprawiana ze względów odżywczych, jak i właściwości leczniczych. Jak wspomina „Herball” Johna Gerarde z 1597 r. stosowano korzeń we wszystkich zapalnych gardła, migdałków, kaszlu, astmie oraz wszelkich problemach związanych z jamą ustną. Czasem wspomina się też o użytkowaniu ziela w gorączce, bólu głowy czy stawów.
Siostrzany gatunek Zerwa kulista Phyteuma orbiculare L. zawiera dużo związków leczniczych takich jak saponiny czy flawonoidy, oraz witamin (beta-karoten) oraz minerałów, wskazuje się, że Zerwa kłosowa może mieć podobne właściwości. Jednak badania w tym kierunku nie są prowadzone.
Więcej o zerwie tutaj:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zerwa_k%C5%82osowa
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0308814612013027
https://www.elfdict.com/w/tinuuviel


Dodaj odpowiedź do Przepis na Leśny Makaron z Uszakiem Bzowym – Magdalena Mildner – z głową w ziołach Anuluj pisanie odpowiedzi