W czasach Słowian i starych Bogów obchodzono Szczodre Gody, które związane były z przesileniem zimowym i nadejściem dłuższych dni. Prym wiedli Weles i Spas zimowy a w domach umieszczano Diducha (zdobiony snopek słomy) i wieszano pod sufitem Podłaźniczkę (gałąź drzewa iglastego z zawieszonymi ozdobami).
Diduch zanikł, a Podłaźniczkę zastąpiła niemiecka choinka, spopularyzowana w czasach reformacji. Pozostało puste nakrycie stołu, ówcześnie było dla przodków i sianko pod obrusem, które służyło też przewidywaniu szczęścia w nadchodzącym roku. Przekonanie, że w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem również zawdzięczamy naszym Słowiańskim przodkom, gdyż to one wtedy miały z nimi rozmawiać. Szczodre Gody były świętem, które niosło radość, szczęście i optymizm w trudnym zimowym okresie i tak zostało do dziś.
Dawni Bogowie ustąpili i obchodzimy Boże Narodzenie, a nasz świat skurczył się do globalnej wioski. Dawne symbole ustępują nowym i właśnie tak pojawiła się w naszych domach:
Gwiazda Betlejemska (w Polsce), właśc. Poinsecja, łac. Euphorbia pulcherrima, wilczomlecz pochodzący z Meksyku i Ameryki Środkowej. Poinsecja zwana tam cuetlaxochitl, osiąga w swoim naturalnym środowisku imponujące rozmiary, może sięgnąć nawet 4m. Została skojarzona ze Świętami Bożego Narodzenia w XVIIw. przez Franciszkanów i wykorzystana ze względu na kolory – zielony i czerwony – które nieodłącznie wiążą się z okresem świątecznym w Europie.
Została najprawdopodobniej sprowadzona do USA w latach dwudziestych XIXw. i tam właśnie rozpoczęła się jej światowa kariera bożonarodzeniowa. Poinsecja nosi swoją nazwę na cześć pierwszego dyplomaty USA w Meksyku fascynata botaniki i uprawy roślin Joela Robertsa Poinsetta, wielbiciela tej rośliny, Łatwa w uprawie została spopularyzowana przez rodzinę Ecke, która przeprowadziła jedną z najskuteczniejszych kampanii marketingowych w historii i zmonopolizowała rynek aż do końca XXw. To właśnie dlatego obecnie ta roślina zdobi dziś większość domów, hoteli czy kościołów w czasie Świąt Bożego Narodzenia.
Obecnie uprawiana jest na każdym kontynencie będąc świątecznym symbolem od Tobago przez Nową Zelandię aż po Polskę. W USA w ciągu sześciu tygodni przed świętami sprzedaje się około 70 milionów sztuk poinsecji.
12 grudnia to w USA narodowe Święto Poinsecji upamiętniające Joela Robertsa Poinsetta.

Uwaga: Należy zachować ostrożność przy tej roślinie, zwłaszcza jeśli chodzi o oczy. Osoby uczulone na lateks mogą reagować na tę roślinę alergią wziewną (astma, nieżyt nosa) i skórną (obrzęk, wypryski i podrażnienia, swędzenie, pieczenie skóry). Absolutnie nie należy stosować Poinsecji samodzielnie. Przypadkowe połknięcie może powodować nudności, biegunkę lub wymioty. Uważana jest za trującą, w rzeczywistości nie jest aż tak niebezpieczna dla ludzi*, świadczą o tym przeprowadzone badania. Kontakt z rośliną czy nawet jej spożycie może nie wywołać żadnego efektu**, czasem może jednak powodować nudności, wymioty lub biegunkę*.
Długo przed przybyciem Europejczyków rdzenna ludność Ameryki Łacińskiej i Meksyku wykorzystywała Gwiazdę Betlejemską w medycynie naturalnej.
Aztekowie używali mlecznobiałego soku do okładów na piersi, aby zwiększyć laktację u matek karmiących i mamek, oraz jako środka do depilacji. Z kory i czerwonych przylistków kwiatowych wytwarzano czerwono-fioletowy barwnik. Roślinę stosowano też przeciwgorączkowo. Azteccy władcy wysoko cenili cuetlaxochitl – wtedy roślina ta symbolizowała czystość.
Potomkowie Majów używają k’alul wits do dziś. Indianie Teenek obsadzają nią ogrody i uprawiają ją dla celów medycznych. W czasie kwitnienia k’alul wits zbierane są żółte kwiatostany i czerwone przylistki, gotowane i podawane kobietom jako lekarstwo w krwotokach. Gotowane korzenie natomiast podawane są w celu złagodzenia skutków wywołanych przez ukąszenia węży.
W Ameryce Łacińskiej Gwiazdę Betlejemską curanderos, czyli uzdrowiciele wykorzystują także do:
– okładania brodawek i opryszczki (sok miejscowo);
– do leczenia chorób skóry takich jak opryszczka czy owrzodzenia, oraz na skaleczenia i otarcia (sok miejscowo);
– stany zapalne, artetyzm, stłuczenia kości i mięśni (okłady z ogrzanych liści lub kompresy z wywaru z liści);
– napary z liści poinsecji są stosowane w chorobach gardła, zapaleniach płuc, przeziębieniu oraz chorobach serca.
Prowadzone zostały badania nad działaniem Gwiazdy Betlejemskiej i wykorzystaniem jej w lecznictwie:
– w zakresie wspomagania terapii w chorobie Alzheimera: https://pubs.rsc.org/lv/content/articlehtml/2020/ob/c9ob02334h
– działania przeciwbakteryjnego na Staphylococcus aureus, Salmonella typhi i Pseudomonas aeruginosa: https://www.hindawi.com/journals/ap/2015/485469/
– działania przeciwzapalnego, przeciwbólowego, uspokajającego i rozluźniającego mięśnie: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9205722/
Toksyczność dla zwierząt domowych ***
Gwiazda Betlejemska jest łagodnie toksyczna dla kotów i psów, sok występujący w poinsecji zawiera wiele drażniących substancji np. związki podobne do saponin. Ze względu na niski poziom toksyczności obserwowany po spożyciu Poinsecji, leczenie jest rzadko konieczne. Objawy zatrucia na ogół ustępują samoistnie i zazwyczaj nie wymagają wizyty u weterynarza – chyba że są poważne i trwałe. Nie ma antidotum na zatrucie Gwiazdą Betlejemską.
Objawy, na które należy zwrócić uwagę:
Ślinienie się
Oblizywanie
Wymioty
Biegunka
Podrażnienie skóry (w tym zaczerwienienie, obrzęk i swędzenie)
Podrażnienie oka
W takim wypadku należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii.
Zawsze trzeba sprawdzić czy rośliny, których użyjemy nie wchodzą w interakcję ze środkami farmakologicznymi, jeśli takowe przyjmujemy, artykuł nie zastępuje porady lekarskiej.
** Winek CL, Butala J, Shanor SP, et al. Toxicology of poinsettia. Clin Toxicol. 1978;13:27-45.
*** https://www.petpoisonhelpline.com/poison/poinsettia/


Dodaj komentarz