Moja miłość do octu zaczęła się bardzo dawno temu. Zaczęłam uczyć się gotować szybciutko pod okiem mamy a wszystko co było kwaskowate smakowało mi bardziej. Wiele lat później nauczyłam się robić ocet. Jestem osobą, która mogłaby przeoctować wszystko. Octy są cudowne, ilość smaków i aromatów ukrytych w buteleczkach pochodzących z całego świata wciąż mnie kusi i zachęca do eksperymentowania.

Najwyższy czas zacząć myśleć o dodatkach, z którymi będziemy serwować Świąteczne dania mięsne i wędliny. W mojej książce o tajemniczo brzmiącym tytule „Octy” znajdziecie wiele przepisów na szybkie warzywa w occie, różne przekąski, dipy i musztardę.
Lubię musztardę, taką domową, zrobioną własnoręcznie a musztarda bez octu nie istnieje. Tradycyjnie wykorzystuję resztki po zlaniu octu, zwłaszcza owocowego lub po odcedzeniu Ognistego Cydru.
Do Świąt Bożego narodzenia zostało 16 dni więc ocet się nie zrobi, ale można zrobić musztardę mając żywy ocet jabłkowy (albo inny owocowy) lub dobrej jakości ocet winny. Proponuję Wam zatem zrobienie słodko-kwaśnej musztardy śliwkowej.
Musztarda śliwkowa
Składniki
• 250 g ciemnych śliwek lub 250ml słoik powideł śliwkowych
• 3 łyżki miodu
• ½ szklanki octu jabłkowego lub śliwkowego
• 8 -10 dag ziaren białej gorczycy
• 1 łyżeczka soli
• ½ łyżeczki czarnego pieprzu
Można dodać świątecznych przypraw np. cynamon, kardamon, goździki
Sposób przygotowania
1. Wypestkowane śliwki podduszamy z odrobiną wody, często mieszając, by ich nie przypalić – powinny być mniej więcej jak na powidła. Przecieramy je przez sito.
Jeśli nie mamy świeżych śliwek możemy użyć powideł, ale wtedy należy zmniejszyć ilość miodu, żeby musztarda nie była zbyt słodka.
2. Śliwki lub powidła przekładamy do słoika (o pojemności około 400 ml), dodajemy przepłukane ziarna gorczycy, ocet i resztę przypraw. Zamykamy słoik i wstawiamy do lodówki. Po dwóch dniach blendujemy.
3. Tak przygotowaną musztardę przechowujemy w lodówce, około miesiąca.
Po około tygodniu musztarda będzie gotowa – w tym czasie nabierze mocy, przegryzie się, zmieni się aromat. Na Święta będzie pyszna.
W tym roku przygotuję też wersję na zagęszczonej pulpie mango, zobaczymy co wyjdzie.


Dodaj odpowiedź do Magdalena Mildner Anuluj pisanie odpowiedzi