Lista potraw Wigilijnych

Wigilia Bożego Narodzenia to w wielu domach ogromne wydarzenie, uwarunkowane historycznie i kulturowo, sięgające swymi korzeniami czasów słowiańskich. Obecnie, gdy w zasięgu ręki mamy cały świat i przepisy z Brazylii czy Konga, często w przygotowania wkrada się bałagan – szczególnie zakupowy. Mój sposób na ogarnięcie tego bałaganu jest według większości znanych mi osób ekstremalnie nieprzyjazny.

Kocham Excela miłością wielką, odkąd pamiętam. Mam zatem plik w Excelu i co roku go aktualizuję. Lista prezentów, potraw, zakupów i terminów, w których trzeba zacząć przygotowania. Jeśli potrawa jest rodzinna – „od zawsze” – np. barszcz, to przepis mam w głowie, a w innych przypadkach zapisuję sobie źródło, np. książkę czy stronę w internecie.

Mam potrawy wigilijne bez których się nie obejdę, bo rodzinnie są kochane – czyli barszcz czerwony, zupa grzybowa w dowolnej wariacji, karp Babci Gertrudy, śledzie z buraczkami i makówki. W zeszłym roku była Wigilia jak na nas minimalistyczna, sprawdziłam w pliku:

  1. Chałka
  2. Kompot wigilijny z suszonych owoców
  3. Barszcz czerwony z uszkami
  4. Zupa krem z grzybów leśnych
  5. Tradycyjny karp duszony w cebuli Babci Gertrudy
  6. Śledzie z glazurowanymi buraczkami
  7. Tatar z łososia
  8. Śledzie z mango
  9. Kapusta z grzybami
  10. Makówki
  11. Gruszki w cieście francuskim z burratą i gorzką czekoladą
  12. Pomarańczowe ciasto „upside-down”

Dodatkowo na obiad następnego dnia mięsko – Beef Wellington.

Bardzo mnie ciekawi jakie potrawy są u Was? Rządzi Tradycja czy raczej Nowoczesność? Bez jakiej potrawy nie możecie się obejść?

Dla przyciągnięcia uwagi gruszki oraz pomarańczowe ciasto „upside-down”, było smaczne. Kusi, jednak pewnie w tym roku wymyślę coś innego.

4 odpowiedzi na „Lista potraw Wigilijnych”

  1. U nas zupa rybna, smażony karp, sałatka jarzynowa, a potem moczka i makówki. A w święta kaczka w winie… Mniaaaaam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Kaczka w winie brzmi pysznie

      Polubione przez 1 osoba

      1. Oj taaak, robię ją tylko 2 razy w roku 😆. Najpierw 3 dni moczy sie w solance w lodówce a potem robię marynatę: butelka swojskiego czerwonego wina, sok z 2-3 pomarańczy, musztarda francuska i miód do smaku. W tej zalewie w rękawie kaczuszka pływa przez noc lub dlużej. A potem piecze sie w tej marynacie w zamknietej brytfannie, juz bez rekawa ok 2h. Z resztek marynaty blendujesz sosik a kaczkę dopiekasz ok 0.5h do zrumienienia. Robię ją od 10 lat. Mój autorski przepis.
        Uwielbiam twojego bloga Magda.
        Pozdrawiam. Asia z Klubu Zielarza

        Polubione przez 1 osoba

  2. Boski przepis Asiu – muszę spróbować, a niedawno dostałam wiejską kaczkę 🙂

    Polubienie

Dodaj komentarz