Zapytaliście jak robię syrop z kwiatów czarnego bzu, taki przepis trochę dla zdrowia, trochę dla smaku to bardzo proste:
30 baldachów kwiatów czarnego bzu
sok z 5 cytryn lub 30g wit. C w proszku
2 litry wody
0,5 kg cukru trzcinowego lub buraczanego (nierafinowane)
Zebrane kwiaty czarnego bzu układamy na białej ściereczce aby dać czas na ewakuację wszelkim żyjątkom, tudzież dzikiemu białku (którego w naszym syropie raczej nie chcemy).
Zagotowujemy syrop cukrowy, zalewamy nim czarny bez i dodajemy sok z cytryn lub witaminę C. Zostawiamy syrop na około 12 godzin, ja zostawiam na noc. Następnego dnia odcedzam i doprowadzam syrop do wrzenia (ma tylko bulknąć), przelewam do butelek i pasteryzuję 5-10 minut.
Gotowe. Nie dodaję aż tyle cukru, ile w oryginalnym przepisie – było 1kg na 1litr wody, dla mnie to trochę za dużo. Kolor syropu zależy od użytego cukru, na białym będzie najjaśniejszy. Kwiatów nie wyrzucam – można jeszcze zrobić na nich ocet

Dodaj komentarz