Kopytnik pospolity (Asarum europaeum L.) środek wykorzystywany obecnie głównie w medycynie ludowej jako skuteczny środek wykrztuśny, przeciwkaszlowy, moczopędny i przeczyszczający. Podawano go no na wzmocnienie serca i w żółtaczce. Nalewkę stosowano w leczeniu migreny, a także w gruźlicy i pylicy płuc. Mieszaniną liści z octem smarowano miejsca porażone świerzbem.
Nadal, w niektórych krajach, jest używany jako skuteczny środek do „odzwyczajania” alkoholików od nałogu. Dzieje się tak ze względu na jego silne działanie wymiotne. Dodawano go po prostu do alkoholu, a spożywający cierpiał okrutnie po spożyciu – wymioty i skurcze. Jeśli troskliwemu współmieszkańcowi udało się zaprawić cały alkohol w domu, to alkoholik za każdym razem „wymiotował dalej niż widział”. Jednak należy pamiętać o możliwości wywołania zatrucia.
Obecnie można kupić środki zawierające kopytnik, szkarłatkę amerykańską i paprykę, które pozwolą na bezpieczniejsze wspomaganie walki z alkoholizmem.
Obecnie liście i kłącza kopytnika stosuje w zapaleniu oskrzeli, nieżytach górnych dróg oddechowych, z suchym i ostrym kaszel (odśluzowuje). W wyciągach działa przeciwbólowo, przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczo, żółciopędnie.
Wyciąg stosowany jest również w homeopatii w specyfikach na kaszel, połączony np. z wyciągami z korzenia lukrecji czy glistnika jaskółcze ziele.
Absolutnie nie mogą go spożywać kobiety w ciąży ze względu na bardzo duże zagrożenie poronieniem, powoduje bowiem krwawienia z macicy. Dawniej używano go jako środka wczesnoporonnego, jednak był to bardzo niebezpieczny sposób ze względu na możliwość wykrwawienia. Z drugiej zaś strony w małych dawkach stosowano wraz z innymi ziołami do wywołania zatrzymanej miesiączki.
Przedawkowanie powoduje nudności, wymioty, może wywołać drgawki i śmierć. Dlatego należy stosować go bardzo, bardzo ostrożnie.
Zbiór liści przypada na sierpień i wczesną jesień, a kłącza zbieramy późną jesienią i wiosną. Liście są piękne przez cały rok, warto kupić sadzonki do ogrodu i posadzić jako roślinę okrywową. Kwiaty są drobniutkie i schowane pod listkami:

Dodaj komentarz