Dynia. Wiele osób za nią nie przepada bo jest mdła, bo ma pestki, bo trzeba się narobić przy obieraniu ze skóry.
Ja czekam na moje owoce dyni z utęsknieniem bo jest zdrowa, bo jest smaczna, bo można zrobić z niej zapasy na zimę. Wysiałam więcej niż kilka odmian a niektóre można zjeść nawet na surowo.
Nieprzycinane pędy dyni mogę zając kilka dobrych metrów kwadratowych powierzchni. Nie sprawdza się to w moim małym ogródku, dlatego dynię trzeba przycinać. Zazwyczaj robi się to w czerwcu lub lipcu, ale w tym roku lato się nieco spóźnia to i cięcie spóźnione. Zwyczajowo przycina się dynie za 5 lub 6 liściem a resztę pędu wyrzuca, ale…
Nie marnujemy liści i pędów. Zużywamy je, bo liście dyni zawierają: wapń, żelazo, magnez, fosfor (ok. 104mg / 100g), potas (436 mg / 100g), sód, cynk, miedź, mangan i śladowe ilości selenu oraz wiele witamin: A, C, K, B1, B2, B3, B5, B6 a także foliany. Kwas foliowy jest ważny dla rozwoju komórek i tkanek przez całe życie, a szczególnie dla prawidłowego funkcjonowania mózgu.
Dawno temu liście dyni były stosowane w medycynie ludowej przy cukrzycy, zaburzeniach układu hormonalnego, chorobach stawów i kości czy wzmacnianiu odporności. Obecnie liście dyni co raz częściej znajdują się pod lupą naukowców: Roberta Piva, July 2021; Pro-Osteogenic Properties of Violina pumpkin (Cucurbita moschata) Leaf Extracts: Data from In Vitro Human Primary Cell Cultures https://www.mdpi.com/2072-6643/13/8/2633/htm
Co można zdobić z liści dyni? Dokładnie to samo co ze szpinaku, a nawet więcej.
Smak świeżych liści to taki miks smaków: młoda fasola, szpinak i brokuły z delikatną nutą goryczki po obróbce cieplnej zmieniają się na bardzo przyjemny, lekko przypominający łagodną rzodkiewkę. Niektóre odmiany maja listki bardzo szorstkie, dlatego dobrze jest je sparzyć wrzątkiem przed dodaniem do sałatki.
Liście dyni myjemy bezpośrednio przed przygotowaniem – są delikatne i szybko ulegają uszkodzeniom więc najlepiej spożyć je świeże. Jeśli jest ich dużo możemy je również zamrozić po wcześniejszym zblanszowaniu.
Są świetnym dodatkiem do makaronu a w zimne dni pasują do zupy gulaszowej -jeśli nie jesteś jej fanem, zrób duszone ziemniaki.
Duszone ziemniaki z liśćmi dyni
0,5kg ziemniaków pokrojonych w kostkę
0,25kg cebuli pokrojonej w kostkę lub plasterki
2 duże pomidory, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę (lub 0,75l passaty pomidorowej)
Kilka liści dyni drobno skrojonych
250ml mleka kokosowego lub śmietany
300ml bulionu warzywnego lub mięsnego
2 – 3 ząbki czosnku
1 łyżka octu winnego
Łagodna/pikantna pasta curry, sól i pieprz do smaku
Świeża bazylia pokrojona drobniutko
Tłuszcz do smażenia
Na patelni rozgrać tłuszcz i obsmażyć kolejno ziemniaki i cebulę z czosnkiem. Przełożyć do garnka, zalać bulionem i zagotować; dodać pomidory, liście dyni i mleko kokosowe. Gotować około 15 minut do momentu aż ziemniaki będą miękkie, ale nie będą się rozpadać. Dodać łyżkę octu winnego i doprawić do smaku.
Podajemy ciepłe, najlepiej z chrupiącymi grzankami.

Dodaj komentarz