Wiosenny skarb lasu – Śledziennica

Śledziennica skrętolistna Chrysosplenium alternifolium) to roślina wieloletnia, znajdziesz ją w cienistych, wilgotnych lasach liściastych, na brzegach strumieni i jezior, w miejscach lekko podmokłych. Kwitnie od marca do maja, ale wczesną wiosną jej intensywny żółtozielony kolor rzuca się w oczy i nie sposób jej przegapić. W Polsce rośnie jeszcze śledziennica naprzeciwlistna, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby ją zbierać, bo właściwości pozostaną.

Nie zbieram jej z kłączami, bo chcę mieć co zbierać w kolejnych latach, ograniczam się do kwitnącego ziela i listków. Roślinka jest maleńka i jej zbiór zajmuje sporo czasu, chyba że znajdzie się stanowisko, gdzie występuje w sporych skupiskach. Niestety moje zniszczyły opady kilka lat temu.

Składnikami aktywnymi tej rośliny są m.in. fitosterole, kwas kawowy, kwercetyna oraz chryzosplenozydy. Surowiec zbieramy w czasie kwitnienia, czyli teraz wczesną wiosną.

Zebrane ziele należy szybko wypłukać, czasem nawet 2 czy 3 razy. Można je suszyć rozłożone w cieniu lub na suszarce w temp poniżej 50 stopni C, po czym wykorzystywać do naparów.

Napar przygotowujemy z 1 łyżki suchego ziela na szklankę wrzątku, parząc przez pół godzinki.

Ze świeżego ziela można zrobić papkę do bieżącego wykorzystania, maseczkę z glinką w problemach skórnych czy cerze z rozszerzonymi naczynkami, a także maceraty w glicerynie, occie, winie, oleju a także nalewkę.

Najczęściej robię maceraty i nalewkę.

Macerat glicerynowy jest doskonały do późniejszego wykorzystania w tonikach do skóry problematycznej i trądzikowej. Robię też „mazidełko” z innymi ziołami, między innymi z piwonią.

Macerat glicerynowy:

1 część ziela śledziennicy

2 części mieszaniny gliceryny z wodą (max 20% stanowi woda chłodna, przegotowana lub demineralizowana)

Śledziennicę rozdrobnić, spryskać spirytusem. Przełożyć do wyparzonego słoika, zalać gliceryną, zakręcić i odstawić w chłodne miejsce na 3 tygodnie. Mieszać co jakiś czas. Przecedzić przelać do czystego słoja i przechowywać w ciemnym suchym miejscu.

Dodaję 1 – 2 łyżeczki do toników.

Macerat w winie – używam białego wina

1 część śledziennicy

5 części mieszaniny wina i alko (dodaję 10% alkoholu o mocy 40%)

Zalewam śledziennicę w słojach i odstawiam na około miesiąc, odcedzam i przelewam do butelek. Używam przez miesiąc po „Małgorzatce” 1 raz dziennie. Powtarzam co kwartał.

Podobnie przygotowuję macerat octowy na occie jabłkowym, z tym, że nie dodaję alko a śledziennicę rozdrabniam i solidnie spryskuję spirytusem. Odkładam na jakieś 15 minut, po czym zalewam octem.
Z takiego wyciągu przygotowuję sobie oxymel, nawet nie odcedzam śledziennicy tylko po 2 tygodniach blenduję na gładko i mieszam z miodem. Więcej o oxymelach w moim e-booku i książce.

Kiedy i jak zastosować śledziennicę?

Świeżą – stosujemy w problemach skórnych, trądzikach, łuszczy i wyprysku, doskonała dla cery naczynkowej

Susz w naparach – wspierająco w problemach ze śledzioną, wątrobą, trawieniem a także do zmniejszenia obrzęku węzłów chłonnych, w problemach hormonalnych, wspomaga cerę naczynkową.

Wyciągi alko i wino – wspierająco w problemach ze śledzioną, wątrobą, infekcjach wirusowych, chorobach układu moczowego, w stanach zapalnych układu rodnego, w stanach zapalnych narządów płciowych zarówno u kobiet jak i u mężczyzn, oraz wiele innych.

To jedno z moich ulubionych ziółek, szczególnie czekam na nie wiosną. Roboty przy zbieraniu jest sporo ale warto, zwłaszcza jeśli borykacie się choćby z łojotokową skórą, albo po prostu chcecie oczyścić organizm.

Należy jednak pamiętać, że chociaż naturalne środki wspomagające mogą być bardzo korzystne, zawsze należy skontaktować się z lekarzem przed włączeniem nowych środków, nawet jeśli są to zioła. Artykuł nie jest poradą medyczną i nie zastępuje wizyty u lekarza specjalisty.

Jeśli podoba Ci się to co robię, postaw mi kawę https://buycoffee.to/magdalenamildner
Zajrzyj na mój kanał na YouTube:
https://www.youtube.com/@magdalenamildner

Dodaj komentarz