Przepis na wyjątkową galaretkę z kwiatami czarnego bzu i melisy

Używanie surowych kwiatów czarnego bzu w kuchnie jest bezpieczne. W przeciwieństwie do podjadania innych surowych części w tym owoców czarnego bzu.

Dziki bez czarny zawiera sambunigrynę, czyli alkaloid cyjanogenny, który powoduje zatrucia, jeśli spożyjemy nawet dojrzałe owoce czy liście czarnego bzu bez przetworzenia.
Jednak w kwiatach jest go niewiele, dlatego śmiało możemy dodawać je do placków, naleśników (przepis w linku poniżej), lemoniad czy galaretek.

Zazwyczaj odcinam kwiatuszki z baldachów, wyglądają wtedy zdecydowanie lepiej w napojach czy galaretkach. 

Do zrobienia galaretki z kwiatami czarnego bzu potrzebujemy:

Kilka baldachów kwiatów czarnego bzu

2 łyżki miodu wielokwiatowego

1 gałązka melisy

Sok z 1 cytryny

1 litr wrzątku

1opk żelatyny lub pektyn starczające na 1 litr wody

Sposób przygotowania:

Melisę kroimy, niezbyt drobno. Z baldachów czarnego bzu odcinam kwiaty, tak aby nie pozostały gałązki baldachów. W garnuszku rozpuszczamy we wrzątku żelatynę lub pektyny, wrzucamy melisę i przykrywamy go pokrywką. Po około 10 minutach dodajemy sok z cytryny, miód mieszając do rozpuszczenia. Następnie przecedzamy przez drobne sito i odstawiamy do przestygnięcia.

Do salaterek lub foremek wrzucamy kwiaty bzu, zalewamy letnią galaretką i wstawiamy do lodówki aby zastygła. Można podawać z bitą śmietaną, ozdobioną listkami melisy lub owocami. Na zdjęciu z foremki do galaretek 😊 pięknie wygląda nawet bez dodatków i smakuje bosko.

A o czarnym bzie przeczytacie też tu:

W Radiu Em też opowiadałam o czarnym bzie, możecie posłuchać tutaj:

https://www.radioem.pl/doc/8813803.Nie-tylko-nalesniki-Rowniez-w-syropie-i-occie

Jak zrobić naleśniki z czarnym bzem:

https://katowice.tvp.pl/38071054/14072018-kwiat-czarnego-bzu-w-ciescie-i-jagniecina-z-pieca

Dodaj komentarz