Zimą też zbieramy zioła.
Od pogody zależy, kiedy pojawią się pączki. Trzeba uważnie obserwować pogodę, bo czasem pączki leszczyny pospolitej pokazują się już w styczniu, a czasem w lutym tak jak tu:
Bywa, pogoda jest na tyle łaskawa, że mogą pojawić się pączki i listki na czarnym bzie, które warto zebrać.
Najwyższy też czas na zbiór kory kaliny koralowej, łatwo znaleźć ją w lesie czy parku bo jej czerwone owoce utrzymują się często do następnego roku.
Owoce zbieramy końcem lata lub wczesną jesienią, o nich pisałam tu:
To też najlepszy czas na zbiór szpilek drzew iglastych, które są teraz najzasobniejsze w olejki, a chodząc po lesie czy sadach szukajcie jemioły.
Jemioła, niegdyś wręcz święta, magiczna a dziś bardzo niedoceniana:
Jeśli zima będzie na tyle łagodna, będziemy mogli zacząć kopać korzenie, bo ziemia nie zamarznie lub bardzo szybko odmarznie na przedwiośniu.
Jeśli pogoda dopisze to jutro pójdę zbierać zimowe grzyby, poszukać pączków i nazbierać igieł na sól do kąpieli😊 Zobaczcie co można zebrać:





Dodaj komentarz