„Ele mele dudki,
gospodarz malutki,
gospodyni jeszcze mniejsza,
ale za to robotniejsza”
Są na tym świecie rzeczy o których nie śniło się filozofom, takie jak informacje, które dostaniesz rano. Pomijając kursy walut czy polityczne „obiecanki macanki”, czasem można się dowiedzieć, że są święta nieoczywiste, takie jak dziś. Dzień Kanapki i Dzień Gospodyni Domowej. 3 listopada.
Po prawdzie w dzisiejszym świecie bycie Panią domu czy Panem domu nie jest uważane za szanowaną profesję, bo wg słownikowej definicji to „kobieta niepracująca zawodowo, która zajmuje się domem i dziećmi”. Tak jakby było to łatwe i nie wymagające wysiłku zajęcie, rodem z amerykańskiego serialu nakręconego w latach 90 ubiegłego stulecia. W biegu, w pracy, czy szybkim tempie otaczającego nas świata często nie zauważamy tej jednej osoby, która codziennie dba o porządek, przygotowuje posiłki, pierze. Kogoś, kto codziennie jest dla nas i tworzy domową atmosferę.
W większości rodzin słownikowa Gospodyni Domowa to termin umowny, bo najczęściej łączy pracę zawodową i obowiązki domowe. Jeśli chcesz dziś swojej Pani domu lub swojemu Panu domu umilić wieczór – daj jej/ jemu wolne. Zafunduj wieczorny relaks, może jakaś dobra kolacja.

Sezon na dynie trwa w najlepsze. Jako że podobno łatwiej deski szlifować niż obiad ugotować, podrzucam Wam prosty przepis na kolację. Zamiast świętować dzień kanapki zrobiłam nadziewane dynie:
4 – 5 malutkich dyń (u nas ogródkowe Hokkaido i ostatnia Jack be Little)
3 polędwiczki z kurczaka, 4 śliwki węgierki, ½ cebuli
Sos sojowy, przyprawa 5 smaków, ocet winny lub jabłkowy
Tłuszcz do smażenia
Dynie myjemy, przecinamy tak aby móc wydrążyć środek i usuwamy pestki, nie wyrzucamy kapelusika (PS: pestki zostawiamy do wysiania). Dynie lekko solimy, nacieramy lekko olejem ryżowym i podpiekamy w piekarniku ok. 15 minut.
Kurczaka i śliwki kroimy w małe kawałki a cebulę w cienkie plasterki. Kurczaka i cebulę podsmażamy na oleju w małym rondelku, dodajemy śliwki, przyprawy i sos sojowy. Podsmażamy i dolewamy odrobinę wody, żeby zrobił się sos. Gotujemy kilka minut dodajemy ocet, aby lekko zakwasić sos i odstawiamy.
Dynie nadziewamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 175°C na ok. 15 minut z włączonym termoobiegiem.
Podajemy gorące ze świeżym pieczywem i camembertem. Na przykład na takiej pięknej desce z Pracowni Stolarskiej Mildnerów mildner.pl .
Zamiast wina jesienna czerwona herbata z wanilią i cynamonem, bo jutro też idziemy do pracy.
Smacznego i nie dziękujcie, wasza druga połówka będzie szczęśliwa (zwłaszcza jeśli jest jesieniarą).


Dodaj komentarz