Uwielbiam zapachy lata, słodycz kwiatów i rozgrzanego powietrza, orzeźwiający zapach lemoniady ogórkowej. Jak te zapachy zamknąć w słoiku korzystając z letniej pogody tej jesieni? Przetwory na zimę, rzecz jasna. Zebrałam ostatnie ogórki z namiotu i będzie…
Mizeria. Nie ta zwykła, ale najlepsza mizeria do słoików. Przepis mam od mojej mamy.
Mizeria do słoików
4 kg ogórków
½ szklanki soli
Zalewa:
1 szklanka oliwy
½ szklanki octu spirytusowego 10%
½ szklanki octu jabłkowego lub winnego białego
1 szklanka cukru
1 łyżka pieprzu
1 łyżka gorczycy
5 ząbków czosnku obranych i przetartych
Ogórki obieramy (lub nie, zależnie od preferencji), kroimy w plasterki, sprawdzając czy ogórek nie jest gorzki. Gorzkie ogórki odkładamy na bok. Wrzucamy do miski, solimy i porządnie mieszamy. Odstawiamy na 1 godzinę, po czym odciskamy delikatnie. W garnku mieszamy wszystkie składniki na zalewę i dodajemy do ogórków. Dobrze mieszamy aby zalewa trafiła do wszystkich ogórków. Przekładamy do słoików. Używam 300ml lub 500ml. Pasteryzować 7-10 minut, nie dłużej, bo zmiękną i nie będą smaczne.
Robimy ją co roku, w zimie wystarczy dodać śmietany czy pomidorów i gotowe. Prosta, nieskomplikowana.
Po pasteryzowaniu, odwracam słoiki do góry dnem, żeby sprawdzić czy złapały. Nie wiem czy Wy też tak robicie, a może macie inne sposoby sprawdzania czy słoiki złapały?


Dodaj komentarz