Macierzanka

Macierzaduszka. Matka ziół. Nazw ma wiele ta maleńka, śliczna Macierzanka. W Polsce spotkamy wiele gatunków więc skupimy się na Macierzance piaskowej (łac. Thymus serpyllum). Należy do tej samej rodziny co tymianek, wygląda podobnie i ma zbliżony zapach, a także niewielkie różowofioletowe kwiaty. Zbieramy ziele na początku kwitnienia czyli w czerwcu i lipcu. Przyciąga pszczoły, jest rośliną miododajną. Wewnętrznie działa wykrztuśnie, przeciwbakteryjnie, pobudzająco trawienie, wiatropędnie i przeciwwzdęciowo, przeciwskurczowo. Zewnętrznie przeciwbakteryjnie, odkażająco, przeciwzapalnie, przeciwbólowo i ściągająco. Pomocna w chorobach skóry.

Działa wykrztuśnie zatem jest stosowana w nieżytach dróg oddechowych z zalegającą wydzieliną. Poprawia trawienie wspomoże więc układ pokarmowy. Dawniej stosowaną ja także przeciwbólowo we wszelkich schorzeniach układu ruchu, reumatyzmie, nerwobólach. Okłady uśmierzały bóle po złamaniach i stłuczeniach. Stosowana w herbatce z liściem maliny i jeżyny wspomaga regulację cyklu miesięcznego – podawano szczególnie gdy miesiączka się opóźniała. Zmniejsza również dolegliwości bólowe towarzyszące młodym kobietom w czasie miesiączki.

W kuchni będzie łagodniejszą wersją tymianku ponieważ jest od niego 2-3 razy słabsza. Możemy wykorzystać ją podobnie do potraw mięsnych, pomidorów, grillowanych warzyw. Ocet będzie doskonały do domowej musztardy. Najlepiej zrobić wyciąg.

Jedna odpowiedź do „Macierzanka”

Dodaj komentarz